Bezpłodność
Temat dość kontrowersyjny i bardzo często poruszany na wszelkich forach poświęconych kulturystyce. Sterydy nie powodują bezpłodności, ale mogą się w znacznym stopniu do niej przyczynić. Zwłaszcza gdy środki anaboliczne są przyjmowane w długim okresie czasu. Dzieje się tak dlatego, że sterydy wpływają na przysadkę mózgową, w której występują komórki gonadotropowe. Gdy przyjmuje się sterydy komórki mogą zanikać.
Kiedy do organizmu dostarcza się testosteron w syntetycznej postaci zostaje zahamowany naturalny proces wytwarzania tego hormonu w organizmie. Jaki to ma skutek? Jednym ze skutków zahamowania przez podwzgórze testosteronu jest zmniejszona ilość spermy. Nawet niewielkie dawki testosteronu mogą znacząco wpłynąć na ilość spermy. Obniżenie to następuje zazwyczaj po okołu dwóch tygodniach od momentu zaczęcia cyklu.
Nie jest to jednak proces nieodwracalny. Zazwyczaj po jakimś czasie poziom naturalnego testosteronu wraca do normy jednak u różnych mężczyzn różnie to wygląda. U jednych naturalne stężenie może wrócić do normy już po dwóch tygodniach od zaprzestania wstrzykiwania testosteronu u innych może to trwać znacznie dłużej. Należy wziąć pod uwagę, że kulturyści i sportowcy zwykle sięgają po dawki znacznie większe niż te, których używa się w medycynie. Dlatego skutki takiego postępowania również mogą być różne. Po ostrej kuracji testosteronem powrót do normalnego stężenia naturalnego hormonu może być bardzo długi i może doprowadzić do takich powikłań jak zanik jąder, brak wzwodu czy nawet bezpłodność.
W przypadkach gdzie komórki gonadotropowe nie powróciły do normy po zaprzestaniu cyklów sterydowych problemy rozwiązuje się wstrzykując co jakiś czas testosteron po to, aby organizm mógł w naturalny proces produkować nasienie. Wiele badań jednak potwierdza, że jakość nasienia jest wtedy znacznie gorsza niż w przypadku produkcji z udziałem naturalnego testosteronu.
- Podobne:



