"Podrobiony" doping
Kulturystyka i wszelkiego rodzaju dyscypliny sportowe stały się już swoistym biznesem. Dzisiaj nikt nie pyta czy chcesz uprawiać jakąś dyscyplinę sportową zawodowo, tylko czy masz na to odpowiednie środki. Możesz być, bowiem najlepszym sportowcem świata, jeśli jednak nie masz odpowiednich finansów to nie jesteś w stanie kupić odżywek, opłacić trenera i wszystkich niezbędnych rzeczy. Najczęściej tacy właśnie sportowcy sięgają właśnie po specyfiki wytwarzane w przydomowych wytwórniach.
Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że nie każdy specyfik, jaki kupujemy na bazarze, targowisku, czy też od kolegi jest w pełni legalny i do tego „czysty”. W wielu przypadkach niestety kupujemy tylko i wyłącznie witaminy, a zapłaciliśmy za efedrynę lub inny środek anaboliczno – androgenny. Najlepszym wyjściem w takiej sytuacji jest zaopatrywać się w wyłącznie pewnych źródłach, gdzie nikt nas nie oszuka, a nasze zdrowie nie ucierpi. Najwięcej podrobionego dopingu nie funkcjonuje w Internecie. Do tej pory właśnie tak podejrzewano. Zarówno władze, jak i policja oraz lekarze i trenerze bardzo przestrzegali przed dokonywaniem zakupów takich specyfików właśnie przez Internet. Dzisiaj już wiadomo, że towar, jaki nam możemy znaleźć jest całkowicie bezpieczny i do tego najwyższej jakości. Co niestety nie zmienia postaci rzeczy, że nadal jest on nielegalny. Sterydy w Internecie kosztują trochę więcej, jednak mamy pewność, co kupujemy. Jeśli pójdziemy na bazar to niestety nigdy nie dowiemy się, na co wydaliśmy nasze pieniądze, chyba, że przeprowadzimy skomplikowane testy laboratoryjne. Nie każdego na to stać, a poza tym wiele osób nadal wierzy, że jest to bardzo dobrej jakości towar. Na zakup podrobionego dopingu bardzo często dają się nabrać młodzi i nieświadomi ludzie. Najczęściej to ich kusi bardzo niska cena specyfiku. Dodatkowo nasłuchali się oni wiele pozytywnych rzeczy od swoich znajomych i przyjaciół, którzy również z nich korzystają. Najczęściej takie środki nie są groźne dla naszego organizmu, chociaż niestety nie jest to reguła. Zazwyczaj są to po prostu dropsy o owocowym smaku lub też najzwyklejsza woda morska w inhalatorze. Niejednokrotnie jednak można w takim pudełku znaleźć aspirynę, środki przeczyszczające lub inne leki, które stosowane w nadmiarze mogą powodować groźne dla naszego życia skutki uboczne. Dlatego właśnie należy zawsze sprawdzać zawartość opakowania przed zażyciem lub też dobrze obejrzeć tabletkę. Jeśli jednak coś budzi nasze zaniepokojenie i wątpliwości to należy tego nie zażywać i udać się do apteki. Aptekarz powinien rozpoznać dany specyfik lub też przeprowadzić odpowiednią analizę. Zakupy z niepewnego źródła zawsze wiążą się z pewnym ryzykiem. Najlepiej unikać takich właśnie sytuacji.
Dodatkowo czarny rynek sterydami kwitnie. Jeśli są tylko chętni i zapotrzebowanie to i znajdą się tacy, którzy potrafią ten popyt zaspokoić. Bardzo często sami, we własnych domach wytwarzają odpowiednie sterydy anaboliczno-androgenne. Taka domowa produkcja z pewnością nie spełnia żadnych norm ani higienicznych ani też farmakologicznych i tak do końca to nawet nie wiadomo, czy można nazwać te wytwarzane w domu substancje sterydami. Wytwarzają je czasami nawet bardzo młodzi ludzie, którzy znaleźli przepis w Internecie lub też dostali od starszych kolegów z siłowni. Domowa produkcja jest niebezpieczna dla zdrowia i życia. Najczęściej bardzo trudno jest ustalić odpowiednie proporcje poszczególnych składników, a do tego samo ich zdobycie niejednokrotnie stanowi bardzo duży problem. Z tego właśnie względu te trudno dostępne substancje są zastępowane czymś zupełnie innym. W rezultacie w wyniku spożycia takiego preparatu możemy znaleźć się w szpitalu.
Inną kwestię stanowią naturalne suplementy i odżywki, które bardzo często zanieczyszczone są różnego rodzaju sterydami anaboliczno – androgennymi. Według danych, jakich dostarczyły przeprowadzone na przełomie lat testy, ilość takich preparatów systematycznie wzrasta. Niejednokrotnie kupujemy po prostu odżywkę białkową, czy też odpowiedni zestaw witamin, a okazuje się, że jest ona zanieczyszczona pewnymi ilościami sterydów anabolicznych. Bardzo często zdarza się, że producenci preparatów dla kulturystów i sportowców nie podają wszystkich składników, jakie zostały zawarte w specyfiku lub też deklarują zupełnie inny skład niż w rzeczywistości jest. Taka sytuacja tyczy się około pięciu procent wszystkich oferowanych nam na rynku farmaceutycznym produktów dla sportowców.
Przeprowadzono również badania na grupie ochotników, których podzielono na dwie grupy. Jedna z nich przyjmowała hormony, a druga natomiast przyjmowała najzwyklejsze placebo. Okazało się, że u osób, które otrzymywały placebo, metabolizm komórkowy również przyspieszył, nieznacznie wzrosła synteza białek i wykazywały one stała tendencję do przyrostu masy mięśniowej. Wynika z tego, że większość reakcji, jakie zachodzą w naszym organizmie sterowana jest od górnie przez nasz mózg, który to wysyła odpowiednie impulsy nerwowe do poszczególnych gruczołów dokrewnych. Osoby przyjmujące placebo wierzyły, że zażywają sterydy. W takim wypadku również ich tkanki i organy wewnętrzne wierzyły w to samo.
- Podobne:
Tagi: anaboliki, doping w kulturystyce, Hormony, środki dopingujące, sterydy anaboliczno androgenne, Suplementy, szkodliwe suplementy diety, zanieczyszczone odżywki



